iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Ksiądz po kolędzie

K+M+B  2012                                                                                              Refleksje po wizycie duszpasterskiej

 
Ponieważ dzień dziś świąteczny, i to nie jakiś tam, tylko święto Objawienia Pańskiego, nikt nie powinien mieć mi za złe, iż do tematu jak najbardziej z religią związanego nawiąże. A może i nie do samej religii, co do jej jednego przedstawiciela.
 
Wczoraj, całkowicie znienacka, nawiedził nas Ksiądz po Kolędzie. Usiedliśmy akurat do obiadu, gdy dzwonek domofonu przerwał nam rozmowę nad posiłkiem z KFC. Na ogół na takie dzwonki nie reagujemy, bo pomyłek i „głuchych telefonów” u nas co niemiara. Tym razem jednak małżonek oderwał się od kurczaka i dowiedział się, że to właśnie dziś (czyli wczoraj) ta Kolęda…
 
Nie będę opisywać w jakim popłochu i jakim tempie doprowadzaliśmy zarówno siebie jak i mieszkanie do odpowiedniego stanu. W każdym razie zanim osoba duchowna zadzwoniła do drzwi, byliśmy już w miarę odświętnie odziani, a na biało przykrytym stole stał centralnie elegancki krucyfiks (prezent od teściowej), świece i Testament… Normalka.
 
I po co ja o tym piszę? Sama nie wiem, bo najciekawsza była rozmowa z księdzem. Całkiem nam obcym. Przypadkowym. Kiedy już zakończył część oficjalną i odesłał ministrantów, zerknął na naszą kartotekę.
- O, to już ładne parę lat po ślubie? – Zagadnął z uśmiechem…
- Prawie siedem… Dokładnie wczoraj minęło równo sześć i pół roku. – Bez sekundy zastanowienia odparł mój maż.
 
Zarówno ja, jak i osoba duchowna spojrzeliśmy na niego ze zdumieniem. Moje było całkiem zrozumiałe – odkąd z przyczyn natury tragiczno-komicznej straciłam obrączkę, nie wiem (no i co ja na to poradzę), w którym roku miało miejsce to doniosłe wydarzenie. Jakoś nie umiem zapamiętać. Dzień i miesiąc – owszem, te szczegóły wryły mi się w pamięć, ale rok, to już nie za bardzo… Kiedy jeszcze obrączka trwała non stop na moim palcu niczym nierozerwalna ze mną część organizmu, zawsze w kłopotliwej sytuacji przychodziła mi z pomocą grawerka...
 
- Zwykle odwiedzając młode małżeństwa pytam męża o datę ślubu. Męża, bo żony zawsze takie rzeczy mają w pamięci. – Odezwał się ksiądz oprzytomniawszy z kilkusekundowego zaskoczenia. – I proszę sobie wyobrazić, praktycznie żaden nie pamięta. Wtedy podpowiadam, a po co chłopie masz obrączkę?
 
No i sprawa się wyjaśniła. A nawet dwie.
Po pierwsze, przedstawiciel kleru potwierdził: Obrączki w dzień ślubu po to zakładamy sobie na serdeczny palec, żeby mieć zawsze przy sobie zapisaną datę  zawarcia związku małżeńskiego… Zawsze to podejrzewałam.
Po drugie; jakoś mało kobieca jestem, jeśli chodzi o pamiętanie "ważnych dat". Dobrze, że mój mąż zawsze o wszystkim pamięta.

 

Komentarze (4)
Zabójcze magnolie, śmiertelny... I znów... i znów... bez końca

Komentarze

2012-01-07 09:46:39 | *.*.*.* | kinia24nw
Re: Ksiądz po kolędzie [3]
To księża kolędują też w 6 stycznia? No dziwne dla mnie, bo wtedy u mnie
odpuszczają, ale jak widać w miastach pewnie inaczej niż na małych
miejscowościach. To takie uroczę, że twój zacny małżonek pamiętał.
Wielki szacunek dla niego.
I tak zeszły się dwie perełki :)))) pozdrawiam skomentuj
2012-01-07 10:17:21 | *.*.*.* | Luiza Joanna
Mój mąż pamięta wszystkie daty ;
moich imienin i urodzin, datę zaręczyn, pierwszego naszego spotkania...
Podobno w pamięć trwale zapadają najbardziej traumatyczne przeżycia ;-) skomentuj
2012-01-07 15:23:37 | *.*.*.* | kinia24nw
A powinno być tak, że ta pamięć jest oznaką i dowodem na to jak bardzo
ważna jesteś dla niego i jak ważną stałaś się osobą w jego życiu. skomentuj
2012-01-09 19:39:34 | *.*.*.* | Luiza Joanna
Kiniu, ja sobie zażartowałam ;-)
Mój mąż pamięta wyłącznie o najważniejszych sprawach, czyli o mnie ;-) skomentuj
O mnie
Luiza Joanna

Co się stanie, gdy nagle dowiesz się o poważnej chorobie? Czy coś się zmieni, gdy usiądziesz na wózku i stracisz sprawność fizyczną? Nic. Dzień po dniu trzeba tkać nitkę życia. Cieszyć się drobiazgami. Walczyć z malutkimi kłopotami, zmagać się ze zwykłymi

Mój profil w iWoman.pl
Najnowsze wpisy
2013-10-13 23:25 Pali się?
2013-09-16 20:39 Dylemat czyli o wyższości koła nad literą
2013-07-20 15:03 Wampirze narodziny
2013-06-27 19:31 Dom, słodki dom...
2013-06-15 18:53 Krwista radość bytu