iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Promień życia

Kiedy spada się w dół w ciemną dziurę pełną beznadziei i zwątpień, to czas zaczyna biec własnym dziwacznym rytmem. Giną gdzieś w niebycie sekundy, minuty i godziny. Wątpliwie mrugają z kalendarza dni. Pojawiają się za to momenty wytchnienia, chwile ulgi i wieki pogłębiającego się przygnębienia, które niepostrzeżenie przemienia się w rozpacz, załamanie, beznadzieję…

 
Czasem kłopoty sercowe sprawiają, że świat wypluwa nas na margines życia…

Czasem ziejąca rozpaczą  pustka w portfelu i brak jak najmniejszej perspektywy na poprawę losu…

Czasem drugi człowiek, który potrafi zmienić życie w gehennę nie do opisania przepełnioną strachem i cierpieniem…

I kiedy tak dzień po dniu pogrąża się dusza w ciemności, kiedy dochodzi do punktu, w którym rozwiązania przestają istnieć, no może po za jednym nieodwracalnym… Wówczas zdarza się cud. Promień światła, który sprawia, ze życie nabiera znów kolorów, pojawia się jakieś światełko w mrocznej dziurze lub całkiem w zasięgu ręki leżące rozwiązanie i znów zaczyna chcieć się żyć…

Cztery miesiące niekończącego się cierpienia. Cztery miesiące więzienia w izolatce własnego łóżka doprowadziło mnie do granicy.
- Mamo, nie chce żyć…- wyszeptałam wczoraj po kolejnej nocy spędzonej na liczeniu oddechów pomiędzy atakami bólu. Łzy w oczach najbliższych nie pomagają zebrać sił do walki o siebie…

I nagle stał się cud. Niczym promień słońca wyłaniający się spomiędzy chmur ciężkich i burzowych pojawiła się chwila ulgi. Niespodziewanie w ciągu kilku uderzeń serca odnalazło mnie wytchnienie. Ogarnęło swoimi ciepłymi ramionami i utuliło do spokojnego snu…

Promień słońca zawsze wychodzi.  Pojawia się prędzej czy później, rozprasza ciemność, daje nadzieję, pozwala nabrać pełne płuca oddechu i wykrzyczeć na całe gardło lub w skrytości ducha:
 
 Życie piękne jest!
 

I dziś wstydzę się chwil zwątpienia.
Po co ten strach, po co to uleganie duchom ciemności?
Nawet na biegunie po półrocznej nocy nastaje w końcu dzień pełen światła.
Pełen promieni życia. I trwa...

 

Komentarze (3)
Kowal puchu
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
O mnie
Luiza Joanna

Co się stanie, gdy nagle dowiesz się o poważnej chorobie? Czy coś się zmieni, gdy usiądziesz na wózku i stracisz sprawność fizyczną? Nic. Dzień po dniu trzeba tkać nitkę życia. Cieszyć się drobiazgami. Walczyć z malutkimi kłopotami, zmagać się ze zwykłymi

Mój profil w iWoman.pl
Najnowsze wpisy
2012-05-11 13:31 Promień życia
2012-05-08 20:56 Kowal puchu
2012-04-25 19:28 Czarny humor
2012-04-24 15:50 bo nie!
2012-04-12 19:02 Patyk w zęby i do przodu
Najnowsze komentarze
2012-05-12 13:29
elaja:
Promień życia
ucieszył mnie ten post, choć najpierw zdołował ... trzymam kciuki, żeby ten promień Cię nie[...]
2012-05-11 14:03
Luiza Joanna:
Promień życia
Cuda są w zasięgu ręki, tylko czasem siły brak, żeby tę rękę wyciągnąć ;-) A mnie dopadają,[...]
2012-05-11 13:59
czarnapantera:
Promień życia
jakże krzepiący wpis:))))